05 kwietnia 2013

Kiełki


 Mają wielowiekową tradycje i warto je spożywać. Kiełki to m.in. bomba witaminowa. Idealne do sałatek i na kanapki. Można je wyhodować samemu w domu. Sposobów hodowli jest kilka, ale ja wypróbowałam ten najprostszy i udało się. Zakupiłam torebkę pikantnej mieszanki nasion na kiełki (lucerna, rzodkiewka itd.). Wyszukałam w domu dość sporej wielkości słoik, który wyparzyłam wrzątkiem. Do niego wsypałam nasionka i zalałam zimną wodą, odstawiając je na ok 12 godzin. Po tym czasie odcedziłam nasionka i pozostawiłam w słoiku, który by uzyskać większą powierzchnię położyłam na boku. Codziennie 2-3 razy w ciągu dnia płukałam w zimnej wodzie nasionka i zostawiałam odsączone w słoiku. Po kilku dniach wyrosły te piękne, smaczne i delikatne cudeńka. W szafce już czekają kolejne torebeczki z nasionkami. Moim zdaniem lepiej hodować mniejsze ilości a częściej.




 

 

 

 

 

 

2 komentarze:

  1. muszę to wypróbować!! iwon ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne :) mi najbardziej smakują kiełki lucerny .
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń