30 czerwca 2013

Kawka na miły początek dnia


W taki dzień jak dziś, kiedy ledwo człowiek wstaje a już chcę mu się spać najlepiej sprawdza się stuningowana kawka :)


Kawka na miły początek dnia

Składniki:

filiżanka kawy espresso
mleko
śmietana kremówka
syrop o smaku czekoladowym
cukier
szczypta cynamonu

Szklankę na kawę dekorujemy syropem czekoladowym robiąc spiralkę na jej ściankach (tu najlepiej sprawdza się syrop w opakowaniu ze szpiczasta końcówką). Tak przygotowaną szklankę chłodzimy szybko w zamrażalniku ok 5 min. W tym czasie śmietankę ubijamy z cukrem. Do kawy espresso dodaje mleko i słodzę do smaku.Tak przygotowaną mieszankę wlewam delikatnie przez lejek do schłodzonej szklanki i uzupełniam bitą śmietaną. Całość wykańczam odrobiną cynamonu. Proporcje dostosowujemy do swoich upodobań smakowych.


Z kawą idealnie komponuje się czekolada, więc przy okazji pochwalę się Wam jaką niespodziankę przywiozła mi Moja Połówka z Belgii :) Oj będzie łasuchowanie :D Dziękuje :*:*:*

21 czerwca 2013

Tęczowa fantazja


Z okazji 12 rocznicy wspólnego bytowania z Moją Połówką świętowaliśmy :) Był szampan z kwiatów czarnego bzu, truskawki i tęczowe serduszka. Uwielbiam to Nasze Małe Święto :P A Wam polecam idealny deser na te upalne dni :) Przepis pochodzi z książeczki "Ciasta bez pieczenia". Polewę czekoladową można pominąć, a jeśli nie mamy czekolady w proszku możemy zastąpić ją rozpuszczając tabliczkę czekolady w kąpieli wodne i wymieszać ja z odrobiną mleka.


Tęczowa fantazja

Składniki:

ok 10 dag okrągłych biszkoptów
5 łyżek czekolady w proszku
3 galaretki owocowe ( brzoskwiniowa, agrestowa i z owoców leśnych)
puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
6 dag cukru pudru
4 łyżeczki cukru waniliowego

Galaretki wysypujemy do 3 głębokich miseczek i rozpuszczamy każdą oddzielnie w niepełnej szklance gorącej wody, odstawiamy do ostygnięcia (galaretki muszą być lekko tężejące). Mleko miksujemy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, aż podwoi swoją objętość, a na powierzchni powstanie wyraźny ślad po trzepaczce. Do każdej z galaretek dodajemy po 1/3  zmiksowanego mleka i dokładnie mieszamy. Czekoladę rozpuszczamy w małej ilości ciepłej wody (ma mieć konsystencje gęstej śmietany), maczamy w niej biszkopty i wykładamy ściśle dno tortownicy (średnica ok 24 cm). Następnie wylewamy na zmianę każdą z kolorowych mas. Galaretki należy za każdym razem wylewać pośrodku tortownicy, same rozpłyną się na boki, tworząc na wierzchu wzór tęczy, a na przekroju faliste kolorowe warstwy. Na koniec ciasto wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia.

19 czerwca 2013

Tarta magica - Magiczne ciasto


Trochę cierpliwości, kilka łyżeczek ciepła, garść dobrego nastawienia .... No dobra żartowałam :) 
Bohaterem dzisiejszego postu będzie rzeczywiście magiczne ciasto, ale z innymi składnikami, choć te opcjonalnie też mogą być :P Kto zna się na fizyce i chemii to zapewne jest w stanie logicznie wytłumaczyć cały proces powstawania "magii tego ciasta". Ja nie mam  zielonego pojęcia jak to jest możliwe żeby z rzadkiej masy wlanej do foremki, po upieczeniu cieszyć się trójwarstwowym ciastem. Dolna warstwa jest trochę zakalcowata, następna przypomina krem budyniowy, a na wierzchu tworzy się biszkopcik. Mi bardzo przypadło do gustu to hiszpańskie ciasto :) Polecam robienie od razu z podwójnej porcji. Na bazie tego przepisu można stworzyć wiele wariacji np czekoladową zmieniając trochę proporcje. Teraz to już  Wam nic nie pozostało jak samemu poczarować OLE ! :)


Tarta magica - Magiczne ciasto

Składniki:

4 jajka
150 g cukru
1 łyżka wody
125 g rozpuszczonego masła
115 g mąki (jeśli chcemy zrobić czekoladową wersje używamy 65 g mąki i 50 g kakao)
1/2 l letniego mleka
4 krople octu
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (można zastąpić cukrem waniliowym)

Żółtka oddzielamy od białek i miksujemy z cukrem oraz łyżka wody na puszystą masę. Masło rozpuszczamy, studzimy, dodajemy do masy, miksujemy. Następnie miksując dodajemy na zmianę mąkę i letnie mleko.Do masy dodajemy ekstrakt waniliowy i miksujemy.
Białka ubijamy na sztywna pianę z octem i delikatnie łączymy z masą (ręcznie, nie mikserem). 
Powstałą masę wlewamy do blaszki 20*20 wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 160 stopni przez 60 minut. Ciasto po upieczeniu studzimy i chłodzimy w lodówce. Podajemy posypane cukrem pudrem. Smacznego i miłego czarowania Wam życzę :D

18 czerwca 2013

Sałatka szpinakowo-truskawkowa


Nie spodziewałam się, że taka kombinacja składników okaże się taka pyszna. Szpinak + truskawki + płatki migdałów + czosnek = daje nam smakowita sałatkę sezonową. Przepis pochodzi z książeczki Kamisa "Letnie inspiracje".


Sałatka szpinakowo-truskawkowa

Składniki:

1/2 kg świeżego szpinaku
30 dag truskawek
5 dag płatków migdałowych
2 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soli czosnkowej
1 łyżka octu balsamicznego
1 łyżeczka czosnku granulowanego
pieprz do smaku

Płatki migdałowe lekko prażymy na suchej patelni.
Szpinak myjemy, osączamy i rwiemy na niezbyt małe kawałki. Truskawki myjemy i kroimy w plasterki. Do misy sałatkowej wrzucamy szpinak i truskawki, ostrożnie mieszamy. 
Z pozostałych składników przyrządzamy dresing i polewamy nim sałatkę. Przed podaniem posypujemy sałatkę prażonymi płatkami migdałów. Smacznego :)

17 czerwca 2013

"Miodek" z kwiatów czarnego bzu



Z tegorocznych zbiorów po zrobieniu szampana zostało mi sporo kwiatów czarnego bzu i żal było ich wyrzucać, więc pokusiłam się o zrobienie "miodku".
Kwiaty czarnego bzu mają działanie: moczopędne, napotne, przeciwgorączkowe, wykrztuśne oraz przeciwzapalne. Napary z kwiatów używane są przy przeziębieniach, do leczenia różnego rodzaju nieżytów i stanów zapalnych dróg oddechowych i chorób reumatycznych. 
"Miodek" stosujemy do sporządzania napojów rozcieńczając go z wodą, zamiast cukru do słodzenia herbaty, jak również do wypieków i deserów.


"Miodek" z kwiatów czarnego bzu

Składniki:

10 baldachów kwiatów czarnego bzu
1/2 l wody
1/2 kg cukru
1 cytryna lub limonka

Kwiaty oczyszczamy z ewentualnych zanieczyszczeń, wrzucamy do garnka i zalewamy wodą. Gotujemy przez 1 minutę. Potem przecedzamy przez muślin, dodajemy sok z cytryny i cukier. Ponownie gotujemy, tym razem na małym ogniu, aż odparuje połowa wody a miodek zgęstnieje (ok godziny). Po tym czasie przelewamy zgęstniały miodek do wyparzonych słoików i szczelnie zakręcamy.


16 czerwca 2013

Kwiatowy szampan


Oglądając program "Ogródek do schrupania", natknęłam się na interesujący pomysł na wykorzystanie kwiatów czarnego bzu. A mianowicie na zrobienie z nich szampana, który ma małą zawartość alkoholu a dużą ilość bąbelków. Wystarczy zebrać baldachy kwiatów czarnego bzu, trochę cukru, cytryn lub limonek oraz odrobina octu winnego. Kwiaty bzu zawierają naturalne drożdże i to dzięki nim odbywa się fermentacja i powstają bąbelki.


Kwiatowy szampan

Składniki:

15 baldachów dzikiego bzu zerwanego w słoneczny dzień, gdyż kwiaty wtedy są najbardziej aromatyczne
10 litrów zimnej wody
1 kg cukru
2 cytryny lub limonki (może być też kombinacja cytryn i limonek)
4 łyżki octu winnego

Kwiaty oczyszczamy delikatnie z ewentualnych insektów. Baldachy nie mogą być zbrązowiałe, gdyż popsują smak. Do dużego naczynia wlewamy wodę, dodajemy cukier i ocet i całość mieszamy do momentu aż cukier się rozpuści. Z cytryn lub limonek wyciskamy sok i również go dodajemy. Pozostałe skórki z cytryn czy limonek kroimy i też je dodajemy do mieszanki. Na koniec wrzucamy kwiaty i całość mieszamy. Odstawiamy na 24 godziny. Po tym czasie przelewamy do wysterylizowanych butelek przez muślin, by pozbyć się ewentualnych zanieczyszczeń.Tak przygotowany napój może być pity od razu, ale jeśli wykażemy się cierpliwością to po około 2-3 tygodniach będziemy cieszyć się wspaniałym szampanem :)


10 czerwca 2013

Torcik rabarbarowy


Pamiętam zapach i smak ciasta rabarbarowego upieczonego w dzieciństwie przez Mami. Mmmniam....Od tych wspomnień ślinka cieknie, więc musiałam upiec coś rabarbarowego. Przepis znalazłam w kalendarzu "Poradnika domowego". Kruche ciasto, marynowany rabarbar, truskawki, migdałowa kruszonka i jestem w słodkim raju :)


Torcik rabarbarowy

Składniki:

Nadzienie:
80 dag rabarbaru
ziarenka z 2 lasek wanilii
4 łyżki cukru
3 łyżki octu balsamicznego

Ciasto:
15 dag masła
1/3 szkl cukru
jajko
1 i 1/2 szkl mąki
szczypta soli
1/2 torebki proszku do pieczenia ( tak jest w oryginale, ale ja dałam tylko 2 płaskie łyżeczki)

Kruszonka:
10 dag stopionego masła
łyżka cukru
1/2 szkl i 2 łyżki mąki
10 dag mielonych migdałów

Dekoracja:
30 dag truskawek
bita śmietana (ja zrezygnowałam z niej)

Dzień wcześniej należy rabarbar obrać, pokroić, wymieszać z wanilią, cukrem i octem balsamicznym. Potem odstawić na noc, by rabarbar się zamarynował (ja marynowałam go tylko ok 4 godzin). 
Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto, które następnie schładzamy w lodówce ok 30 minut. Po tym czasie z 2/3 ciasta wyklejamy dno tortownicy (28cm), a z pozostałej części robimy brzeg. Po wyklejeniu znów chłodzimy ok 30 minut. Następnie na ciasto wykładamy odcedzony rabarbar (marynatę odlewamy do garnuszka), na nim kruszonkę (składniki łączymy, zagniatamy i rozcieramy palcami). Torcik pieczemy w temperaturze ok 170 stopni (termoobieg) przez 60 minut. W czasie pieczenia odlaną marynatę podgrzewamy do momentu, aż trochę odparuje. Kiedy ciasto jest gotowe, skrapiamy je marynatą, ozdabiamy truskawkami i podajemy z bita śmietaną (ja z niej zrezygnowałam). Smacznego :)


Ps. Przy okazji pieczenia torciku przetestowałam nową foremkę do tarty z wyciąganym dnem znanej firmy "kawowej"- jest super i dzięki ruchomemu dnu wyciąganie tarty przestało być koszmarem.
Dziękuje jeszcze raz za prezent i miłą "niespodziankę" Mojej antymięsnej Psiapsiółce :*:*

06 czerwca 2013

Cucina bianca -Zapiekanka z ziemniaków i kapusty


Kolejny przepis zaczerpnięty od moich ulubionych "Dwóch łakomych Włochów" :) Zapiekanka z ziemniaków i kapusty jest jednym z wielu przepisów reprezentujących włoską "cucina bianca" czyli "białą kuchnie", wywodzącą się z Ligurii i Alp Nadmorskich. Kuchnia ta różni się znacznie od typowej kuchni śródziemnomorskiej. Opiera się głównie na takich składnikach jak: mąka, nabiał, ziemniaki, por, czosnek, kapusta biała (wynika to ze "środowiska górskiego"). Jak widać dominuje w niej barwa biała, stąd też nazwa. Ludnością, która zapoczątkowała ten sposób żywienia byli pasterze, którzy na terenach Ligurii i Alp Nadmorskich wypasali swoje zwierzęta. Potrawy przez nich przyrządzane musiały być szybkie, łatwe w przygotowaniu, ale równocześnie smaczne i dające energie. Szykowanie posiłków odbywało się często w podróży albo w słabo zaopatrzonych schronach. Stąd też większość przepisów "cucina bianca" jest daniami jednogarnkowymi.  
 Przepis potwierdza to,że nie potrzebujemy wielu składników by pysznie i tanio zjeść.
 Ja zrobiłam zapiekankę z połowy składników, bo wykorzystywałam moje "resztki" warzywne. Zamiast sera taleggio użyłam zwykłej goudy.

Zapiekanka z ziemniaków i kapusty

Składniki:

650 g kapusty włoskiej
8 ziemniaków
150 g masła
300 g sera taleggio
sól i pieprz


Ziemniaki obieramy, kroimy na cienkie plastry, wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy ok 3 minut. Po tym czasie odcedzamy i osuszamy z pomocą ściereczki.
Z kapusty wykrawamy głąb i dzielimy na liście. Wycinamy z liści główny, gruby nerw i również blanszujemy w osolonym wrzątku tym razem ok 5 minut. Potem odcedzamy i osuszamy.
Formę do zapiekania smarujemy grubo masłem i układamy warstwę z połowy ziemniaków tak, by plasterki zachodziły na siebie. Posypujemy solą i pieprzem, a gdzie nie gdzie rozrzucamy na wierzchu kawałki masła. Potem na ziemniaki wykładamy warstwę kapusty. Na nią rozkładamy pokrojony w plastry ser. Na koniec układamy warstwę z pozostałych ziemniaków tak, by plasterki zachodziły na siebie. Formę przykrywamy folią aluminiową i zapiekamy w temperaturze do 200 stopni przez 25 minut. Na koniec usuwamy folię i pieczemy jeszcze 5 minut. Podajemy zaraz po upieczeniu. Smacznego :)  

01 czerwca 2013

Muffinki pina colada


Z okazji Dnia Dziecka polecam Wam coś pysznego dla dużych dzieci (choć wydaje mi się, że w czasie pieczenia alkohol wyparuje i mniejsze dzieci też mogłyby je zjeść.). Pyszne pina coladowe  babeczki przeniosą Was na pewno na słoneczną plaże na Karaibach i zapomnicie o tym deszczu za oknem :D

Muffinki pina colada

Składniki:

90 g mąki pełnoziarnistej
100 g mąki pszennej
50 g wiórków kokosowych 
300 g ananasa z puszki
1 jajko
120 g brązowego cukru
80 ml oleju słonecznikowego
250 g jogurtu naturalnego
2 łyżki likieru Pina colada albo rumu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Mąkę dokładnie mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i wiórkami kokosowymi.
Ananasa odcedzamy i kroimy w mała kostkę. 250g dodamy do babeczek, a 50 g zostawiamy do dekoracji.
Jajko rozkłócamy i mieszamy z cukrem, olejem, jogurtem, likierem lub rumem. Dodajemy pokrojonego ananasa oraz mąkę i mieszamy tak długo, aż powstanie gładkie ciasto. Ciasto wkładamy do silikonowych foremek i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut. Po upieczeniu i wystudzeniu podajemy muffinki ozdobione kawałkami ananasa i wiórkami kokosowymi.