12 sierpnia 2013

Placek śliwkowy 4/4 i feng shui ciast


Pieczenie ciast dla mnie jest jak czarowanie. Okazuje się, że już w starożytności tak uważano. Najprawdopodobniej pierwszymi, którzy piekli ciasta z owocami byli starożytni Grecy, a podbijający ich Rzymianie przejęli je i rozniosły zwyczaj ich pieczenia po całym Wielkim Imperium oraz reszcie świata. Podczas pieczenia ciast był ważny kształt oraz owoce, bo każde z nich miało co innego zapewniać. Ciasta okrągłe miały sprzyjać duchowości, a prostokątne zapewniać dostatek. Dodatek brzoskwiń i śliwek miał gwarantować zdrowie,szczęście, mądrość i miłość, wiśni i truskawek- miłość, borówek- ochronę, jeżyn- pełną sakiewkę i pobudzenie seksualne, jabłek -zdrowie,pokój, miłość, malin- szczęście, miłość i ochronę, a orzechów- pieniądze. Ważne również przy pieczeniu ciast było to, by nie marnować najmniejszych nawet okrawków surowego ciasta. Wykorzystywano je do pieczenia ozdobnych ciasteczek-darów dla domowych duchów i skrzatów pilnujących kuchni.
Dziś zapewne mało kto pamięta te prastare wierzenia, a być może warto, bo jak skomentowała to Hanna Szymanderska "wiara czyni cuda" :P (źródło: "Dania z anegdotą" H.Szymanderska)

W związku z tym proponuje Wam wypróbowanie prostego przepisu na placek z owocami 4/4. Przepis pochodzi z książki "Przewodnik kulinarny-Francja" E. Gałuszka, M.Drewniak. Nazwa tego ciasta "4/4" bierze się jak wywnioskowałam z tego, iż składa się ono z 4 głównych składników, których dodajemy taką samą ilość. W oryginale wykorzystano czereśnie, ja je zastąpiłam pokrojonymi śliwkami. Ciasto jest w sam raz słodkie z nutą cytrynową. W przepisie nie podano wielkości formy w jakiej je piec. Ja piekłam w większej keksówce 16* 29 cm.


Placek śliwkowy 4/4

Składniki:

250 g masła
250 g jaj ( waga razem ze skorupkami)- ok 4 sztuk
250 g cukru
250 g mąki
otarta skórka z 1 cytryny
1 szklanka owoców w cukrze (w oryginale były czereśnie, ja użyłam śliwek)
sól
 
Masło ucieramy z cukrem, żółtkami, startą skórką cytrynową i szczyptą soli. Pod koniec ucierania dodajemy stopniowo mąkę. Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy z resztą ciasta. Owoce pozbawione pestek, większe kroimy na mniejsze kawałki a mniejsze dodajemy w całości mieszając z ciastem. Całość przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 160 stopni przez godzinę. Smacznego :D


05 sierpnia 2013

Sernik na zimno


Upalne lato nie sprzyja korzystaniu z piekarnika. Idealnie sprawdza się wtedy sernik na zimno. Z nutą cytrynową, na spodzie z rozkruszonych biszkoptów połączonych z masłem, na wierzchu z galaretką i owocami. Przepis pochodzi od Dorotus. Bardzo smaczny. Musicie koniecznie spróbować :)


Sernik na zimno

Składniki:

Spód:

150 g pokruszonych biszkoptów
100 g rozpuszczonego masła
Masa serowa:

500 g zmielonego trzykrotnie twarogu (u mnie twaróg z "wiaderka")
250 g cukru pudru ( ja dałam 230 g)
sok i otarta skórka z połowy cytryny
20 g żelatyny
100 ml gorącej wody 
150 g jogurtu naturalnego ( u mnie jogurt grecki)
300 ml kremówki

Wierzch:

dowolne owoce
2 galaretki

Pokruszone biszkopty mieszamy z masłem na jednolitą masę. Wykładamy nią dno tortownicy ( ok 21 cm), wyłożone uprzednio papierem do pieczenia i wyrównujemy. Wkładamy na ok 15 minut do lodówki.
Twaróg miksujemy z cukrem, sokiem i skórką z cytryny. 
Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia, lekko chłodzimy, łączymy z jogurtem i dodajemy do masy serowej. Dokładnie mieszamy.
Kremówkę ubijamy na sztywno i dokładnie mieszamy z masą twarogową. 
Tak przygotowana masę przekładamy do formy z ciastem i wyrównujemy. Przykrywamy folia spożywczą i chłodzimy w lodówce do całkowitego stężenia (kilka godzin).
Po tym czasie na górze sernika układamy owoce i zalewamy tężejącą galaretką (galaretki rozpuszczamy w połowie ilości zalecanej wody tj. 500ml). Miłego łasuchowania.